Home Z kim wybrać się na poszukiwania tej jedynej, idealnej sukni ślubnej?

Z kim wybrać się na poszukiwania tej jedynej, idealnej sukni ślubnej?

To moment przygotowań, na który każda narzeczona czeka najbardziej… Wybór sukni ślubnej! Niektóre z nas marzą o tej chwili latami, jeszcze na długo przed pojawieniem się na horyzoncie tego jedynego, dla którego będzie okazja założyć białą suknię. Niektóre – drżą na samą myśl, że będą musiały oswoić się z instytucją sukienki i pierwszy raz od lat założyć na siebie coś innego, niż ukochane jeansy i tunikę. Jeszcze inne – podchodzą do tego zadaniowo, ale bardzo się na tę okoliczność cieszą. Wybieranie sukni ślubnej to ważny moment, dlatego warto mieć u swojego boku bliską osobę, która wyrazi szczerą opinię, posłuży dobrą radą i udzieli wsparcia, gdy nadejdzie kryzys. Z kim najlepiej wybrać się na poszukiwania sukni ślubnej i czym się kierować przy tym wyborze?

Trudno na to pytanie odpowiedzieć jednoznacznie – każda z nas ma inne relacje w kontekście zakupów z mamą, przyjaciółką, babcią, tatą czy przyszłym mężem. Zanim zdecydujecie się na kompankę bądź kompana tego przedsięwzięcia, weźcie pod uwagę kilka czynników; dopiero później, na ich podstawie, sporządźcie listę wytypowanych do tej roli osób i wybierzcie taką, która po pierwsze – z radością będzie Wam towarzyszyć, a po drugie – pomoże w podjęciu tej ważnej decyzji.

Szczera opinia

Większość córek stanowi oczko w głowie swoich rodziców. Co w tym złego? Absolutnie nic, ale.. czasami to oczko bywa tak idealne, że wygląda cudownie w każdym wydaniu. Na dodatek widok córki w ślubnym anturażu to niemal stuprocentowy gwarant potoku łez wzruszenia. Stąd już bliska droga do zignorowania detali: kroju, który poszerza boczki, rękawków które eksponują nielubiane ramiona, nieodpowiedniej długości która skraca sylwetkę… Wybierając towarzysza na rajd po salonach sukien ślubnych zastanówmy się, czy na pewno możemy liczyć na szczerą opinię bliskiej osoby i czy będzie potrafiła zdystansować się do sytuacji. Przyjaciółka, która kontroluje wystające z Twojego sweterka metki; koleżanka, która pożycza Ci wisiorek, gdy w Twoim stroju czegoś jej zdaniem brakuje; mama która powie, że wyglądasz cudnie, ale niekoniecznie jest to Twój kolor – oto doskonałe kompanki na poszukiwania sukni ślubnej!

Wytrwałość na rajdach zakupowych

Jeśli kochasz zakupy, ale twoja najlepsza przyjaciółka nie odwzajemnia w pełni tego uczucia i po dwóch kwadransach spędzonych w galerii handlowej puszcza Cię wolno, a sama udaje się na kawę, gdzie cierpliwie czeka, aż zakończysz rajd (a na koniec ewentualnie pokażesz jej modele butów, przy których się wahasz)… lepiej oszczędź jej kilkugodzinnej przechadzki po salonach sukien ślubnych. Z pewnością jej pomoc będzie nieoceniona w ostatnim etapie poszukiwań, gdy będziesz wahała się pomiędzy dwoma czy trzema modelami. Wcześniej nie marnuj jej potencjału – zachowaj ją jako swoją tajną broń (czyli na ostatni etap decyzyjny). Wcześniej skorzystaj z pomocy koleżanki zaprawionej w bojach zakupowych, która przed przymierzalnią czuje się jak ryba w wodzie!

Zbieżność gustów

Uwielbiasz styl boho, ale Twoja mama zachwyca się bezami? Ostrzysz ząbki na różową sukienkę, ale Twoja ukochana babcia nie nazwie mianem „ślubnej” innej, niż biała suknia? Kochasz swoją przyjaciółkę całym sercem, ale glany, kolczyki i tatuaże które nosi to totalne przeciwieństwo Twoich romantycznych stylizacji? Wbrew pozorom, takie towarzystwo może okazać się na wagę złota! (patrz punkt: szczera opinia). Jeśli jednak Twoje stylizacje spotykają się z bierną akceptacją – lepiej poszukać innej towarzyszki, która będzie potrafiła z jednej strony ocenić samą suknię, z drugiej – Ciebie w nią ubraną.

Kto będzie Ci towarzyszył przy wyborze sukni ślubnej? To Twoja osobista decyzja, która nie powinna być determinowana wyłącznie tym, co wypada, a co nie. Jeśli wiesz, że Twój przyszły mąż doradzi Ci jak nikt inny – odłóż na bok przesądy, w dniu ślubu i tak zrobisz na nim piorunujące wrażenie! Nic nie stoi także na przeszkodzie, aby na zakupy wybrać się z kilkoma osobami – ważne, abyś czuła się w ich towarzystwie swobodnie, a przede wszystkim… nigdy nie przestawaj słuchać głosu własnego serca, które prędzej czy później wyszepcze Ci, że to ta jedyna 🙂